Zelena.
Gdy tylko odwrócił się do niej plecami, z jej gardła wydarł się wysoki, rozdzierający jęk. Jakkolwiek byłam wściekła zaledwie dwie minuty temu, dźwięk jej płaczu wzbudził we mnie współczucie. Gunner wziął mnie za rękę i powoli skinął głową w stronę Tobiasa. Pociągnął mnie na werandę, a ja obejrzałam się jeszcze za szlochającą na ziemi Zoe. Nikt nie rzucił się jej z pomocą ani się do niej n
















