Zelena.
Róże, czułam zapach róż i przez niego swędział mnie nos. Spróbowałam podnieść rękę, by go podrapać, ale nie mogłam nią ruszyć. Spróbowałam drugiej dłoni, jednak też nie udało mi się jej unieść. Zaczęłam panikować. O Boże, co on mi znowu zrobił? Chcę uciec, błagam, uwolnij mnie. Starałam się otworzyć oczy. Były bardzo ciężkie i suche. Z trudem zmusiłam się do mrugania i spróbowałam skupić w
















