Gunner.
„Co powiecie na ładną opowieść przy ognisku?” tata zawołał do watahy.
Rozległy się podekscytowane szmery i okrzyki zgody, po czym wszyscy zaczęli przysuwać się bliżej, by zebrać się wokół ognia.
„Moja miłości, zrobisz ten zaszczyt?” uśmiechnął się, wyciągając rękę do mojej matki, która siedziała na kłodzie. Uśmiechnęła się i wstała, chwytając dłoń mojego ojca.
„Co chcielibyśmy usłyszeć?”
















