Lunaya.
Ciche pukanie do drzwi szybko wyrwało mnie ze snu. Wyskoczyłam z łóżka i przyjęłam pozycję obronną przodem do drzwi. Kolejne uderzenie, tym razem mocniejsze, a po nim nastąpił głos,
„Obudziłyście się? Tu Maya” – znów uderzyła w drzwi, a jej pukanie stawało się coraz mocniejsze i głośniejsze.
„Tak, nie śpimy” – odpowiedziałam szybko. Pochyliłam się i potrząsnęłam Alyse, by ją obudzić.
„P
















