Gunner.
Wyszliśmy za drzwi, a ja chwyciłem Zee w ramiona. Chichotała, gdy biegłem po schodach. Dotarliśmy do sypialni, a ja otworzyłem drzwi kopniakiem. Zee zeskoczyła z moich rąk i do połowy przymknęła rolety. Kiedy stanęła w świetle księżyca, poczułem, jak przeszywa mnie fala poczucia winy. Czy ona naprawdę jest na to gotowa?
„Jesteś tego pewna?” – zapytałem, podchodząc bliżej łóżka.
„Och, zdecy
















