Zelena.
Otworzyłam powoli oczy. Słońce już jasno świeciło przez okno. Sięgnęłam ręką za siebie i pomacałam łóżko. Usiadłam gwałtownie i rozejrzałam się po pokoju. Gunnera nie było. Wzięłam głęboki oddech i ziewnęłam, wyciągając ramiona nad głowę. Czekaj, moja klatka piersiowa nie bolała. Skręciłam plecy z boku na bok, machając ramionami w powietrzu, żebra w ogóle nie bolały. Wstałam z łóżka i prze
















