Zelena.
Spojrzałam za siebie i zobaczyłam ogromnego, srebrnego wilka; był wspaniały. Wysoki i muskularny, o wiele większy ode mnie i trochę onieśmielający.
***Gunner?***
***Tak, to ja***
***Jak to możliwe, że słyszę cię w głowie?***
***Flashujemy***
***Nie gadaj, ekstra***
Prychnął, potrząsnął głową i podszedł do mnie, pocierając łbem o mój bok i w górę szyi. Wow, jest niesamowity, nic dziwnego, ż
















