Gunner.
"Przestańcie" – krzyknęła Zee.
Mały stolik przed nią uniósł się nad ziemię. O kurwa mać, to ona, Zelena to robi. Regały z książkami i wszystko na nich zaczęło się trząść. Czułem tępe wibracje bijące od Zee.
"Wstańcie! Przestańcie to robić, oboje proszę, wstańcie" – krzyczała, zanosząc się płaczem.
W ułamku sekundy wszystkie półki na regale pękły wpół, zrzucając wszystko na ziemię. Przedmio
















