Zelena.
Jazda minęła dość szybko, po drodze graliśmy nawet w „Szpiega”. Smith wygrał, ale Gunner kłócił się, że wypatrzenie mrówki to oszustwo. W końcu wjechaliśmy na podziemny parking i wysiedliśmy z samochodu. Uniosłam ręce i przeciągnęłam się. Cole i Smith wysiedli drzwiami za mną; uśmiechnęłam się do Cole’a, ale on tylko kiwnął głową z wymuszonym uśmiechem z zaciśniętymi ustami i odwrócił wzro
















