**Perspektywa Lyry**
„Pobudka!” – słyszę głośny, dudniący głos wypełniający moje uszy, zanim całe moje ciało odczuwa zanurzenie w kąpieli z kryształków lodu. Budzę się z haustem powietrza próbującym rozszerzyć moje obolałe płuca, a moje ciało wciąż czuje ostre pieczenie lodowatej wody, którą mnie oblano.
Zauważam, że nie siedzę już na krześle, spętana więzami, lecz po prostu leżę na zimnej, twarde
















