**POV Dantego**
*Bzzzt. Bzzzt. Bzzzt.*
Nieustanne, irytujące wibracje telefonu komórkowego wyciągnęły mnie z głębin najbardziej satysfakcjonującego snu, jakiego doświadczyłem od lat. Moje ciało było ciężkie, zakotwiczone w rzadkim stanie całkowitego relaksu. Zostawiłem oczy zamknięte na jeszcze jedną sekundę, instynktownie zaciskając uścisk na ciepłym, miękkim ciężarze przyciśniętym płasko do moje
















