*Cztery dni później...*
**POV Lyry**
Siedziałam w bibliotece z Gideonem, mając na sobie kusą, fioletową bieliznę, tym razem sprawioną mi przez Enzo, ale schowałam się pod kocem, czytając powieść Jessiki Hall na iPadzie.
Dostałam kilka dni wolnego od treningów i spędziłam ostatnie dwa dni z Gideonem w bibliotece. Na zewnątrz lało jak podczas huraganu, wiatr bezlitośnie smagał szyby w oknach; dało s
















