**Punkt widzenia Lyry**
*„O. Mój. BOŻE! DANTE?”*
Odwracam się wraz z resztą. Bardzo wysoka, super chuda blondyna z ogromnym biustem, w markowych okularach przeciwsłonecznych pasujących do jej ognistej, obcisłej, zbyt krótkiej sukienki ledwie zakrywającej pośladki i w pasujących szpilkach, idzie gorączkowo w naszym kierunku z kilkoma torbami z zakupami na ramieniu.
Dosłownie rzuca się w ramiona Dan
















