**Z perspektywy trzeciej osoby**
W cieniach, na swoich tronach, siedzieli Dante, Enzo i Ro. Mieli zdjęte marynarki, rękawy podwinięte do łokci, a w dłoniach trzymali szklanki z bourbonem.
Obserwowali dwie młode damy miotające się bezradnie, nie mogąc dotknąć stopami ziemi, ponieważ wisiały na hakach rzeźnickich wbitych w ich nadgarstki.
Ich błyszczące sukienki były w strzępach, a gładka, alabast
















