**POV Lyry**
Z głębokiego snu powoli wybudza mnie miękkie, przypominające dotyk piórka, pieszczenie mojego policzka. Wtulam się głębiej w jedwabną poduszkę, a po chwili tuż przy uchu słyszę głęboki, chrapliwy chichot.
"Pobudka, księżniczko. Mamy dziś rzeczy do zrobienia." – mówi słodko ten sam ochrypły, męski głos. Czuję długi pocałunek na odsłoniętej skroni i zaciskam powieki w nadziei, że to ty
















