**Z perspektywy trzeciej osoby**
– Cios! Cios! Kopnięcie w przód! Sierpowy! Kopnięcie w bok! Prosty! Prosty! Cios z góry! Kopnięcie! Jeszcze raz! – Viper wykrzykiwał rozkazy do bardzo spoconej i wyczerpanej Lyry.
– No dalej, właśnie tak! – zachęcał, podczas gdy Lyra powtarzała serię. – Szybciej! – Padł kolejny rozkaz i Lyra się do niego dostosowała. – Dawaj, Ly! Nie uderzaj jak dziewczyna! – droc
















