**Lyra (punkt widzenia)**
*„Na miejsca… gotowi… START!”*
Słysząc te słowa, rzucam się do biegu przez betonową fortecę. Ściany są wysokie, a mijając je, można dostrzec czerwone plamy farby. Skręcam w lewo, tylko po to, by dotrzeć w ślepy zaułek. Zawracam po własnych śladach, aż znajduję kolejne wejście i tym razem wybieram prawą stronę.
Jestem zdyszana, zdezorientowana, sfrustrowana i wyczerpana.
















