**Punkt widzenia Lyry**
„Co jeszcze mam zrobić?” zapytała Martha. Martha była jedną ze służących. Szefowa kuchni, która – jak się dowiedziałam – lubiła, by nazywać ją Madame Gaston, przydzieliła ją do mnie, kiedy poprosiłam o możliwość przygotowania kilku rzeczy i skorzystania z zapasów. Marthcie polecono zaprowadzić mnie do drugiej kuchni, abyśmy miały trochę prywatności.
Tak, mieli tu dwie pełno
















