**Oczami Lyry**
"Dawno, dawno temu..." zaczyna Nikolai z diabolicznym uśmieszkiem na twarzy. Obecnie bardzo ciężko dyszę; moja noga pulsuje bólem i wciąż czuję miarowy, ciepły strumień krwi spływający mi po nodze oraz niezłą kałużę czerwonej farby na podłodze. Tworzy ona małą rzeczkę w stronę metalowej kratki w podłodze i znika. Do mojego nosa dociera silny, miedziany zapach. Wykrzywiam twarz z bó
















