**Oczami Lyry**
Gdy film dobiegł końca, usłyszałam za sobą otwierające się drzwi. Światła powoli zaczęły się zapalać, a do środka wszedł Ro, ubrany w czarne spodnie bojówki i koszulkę treningową. Jego pokryte tatuażami ramiona, pełne tzw. rękawów, były wyeksponowane w całej okazałości, i skłamałabym mówiąc, że przez moment nie miałam ochoty go w całości dotknąć.
Podszedł do mnie i pocałował w poli
















