**Narracja trzecioosobowa**
Lyra wybudziła się z głębokiego snu, czując rozgoryczenie i smutek. Śniła o swoich czterech diabłach; ich twarze nawiedzały jej myśli w każdej sekundzie, nawet podczas snu.
Ten cały Volkov był całkiem przystojny, żeby nie było żadnych wątpliwości – wciąż kołatało jej się po głowie. Stanowił istną ucztę dla oczu i każda kobieta byłaby głupia, by nie złożyć zamówienia z t
















