**POV Lyry**
Budziłam się powoli z morderczym bólem głowy. Próbowałam przyzwyczaić oczy, ale wokół panowała smołowata ciemność. Chwilę zajęło mi uświadomienie sobie, że nie mam na oczach opaski, to po prostu pokój był całkowicie zaciemniony. Spróbowałam poruszyć ciałem, ale powstrzymały mnie zabezpieczenia. Dźwięk uderzających o metalowe barierki łańcuchów odbijał się od upiornie cichych ścian. Mo
















