**Punkt widzenia Lyry**
Oczywiście mnie usłyszał, więc podniósł wzrok, chowając telefon do kieszeni. Wstał i podszedł do mnie z szerokim uśmiechem. Jest wysoki, ale nie aż tak bardzo jak Dante czy Gideon. Może mieć nieco ponad metr osiemdziesiąt. Ma szerokie, umięśnione ramiona, ale nie jest tak przypakowany, jak mężczyźni, do których przywykłam. Ma czarne włosy, krótko ścięte po bokach i gładko z
















