**Punkt widzenia Lyry**
Enzo i Dante wyprowadzili mnie z Pokoju Zabaw i zabrali z powrotem do mojego pokoju, ale najpierw Dante dobiegł do mnie, zgarnął mnie z podłogi i zakręcił mną jak pięcioletnią dziewczynką i jej ulubioną lalką. Zarówno Dante, jak i Enzo zaczęli mnie wściekle całować po całym ciele, dopóki nie krzyknęłam, żeby przestali. Moją twarz pokrywała ich ślina. Byli wniebowzięci, a uś
















