**Lyra**
Strażnicy przy drzwiach do jadalni spojrzeli na mnie i unieśli brwi; jeden z nich szybko odwrócił wzrok, a ja byłam niemal pewna, że poprawił spodnie. To sprawiło, że moje policzki trochę zapłonęły.
Otworzyli drzwi, a ja weszłam do środka. Dante jako pierwszy podniósł wzrok i byłam niemal pewna, że gdyby jego oczy nie były przymocowane do czaszki, to by mu wypadły, tak bardzo się rozszerz
















