(PERSPEKTYWA JARED’A)
Instynktownie wcisnąłem pedał hamulca, cofnąłem samochód i ruszyłem w stronę restauracji. Na miejscu, zgodnie ze słowami reportera, restauracja ucierpiała w pożarze.
Moje serce waliło jak dzwony na Wawelu, gdy zbliżałem się do tłumu ludzi, na który składała się straż pożarna, klienci i personel. Przeszukiwałem wzrokiem Arielle.
Z każdą chwilą, gdy jej nie widziałem, moje serc
















