Katrina była w penthousie Kylana kilka razy, by podrzucić rzeczy z pralni i tym podobne, ale nigdy nie *była* w jego penthousie. Ani razu w ciągu jej trzech lat w Ross Corp. To nie było ani stosowne, ani w jego stylu, by zapraszać ludzi do domu. Chyba że mowa o przygodach na jedną noc.
Teraz jednak znalazła się w windzie w drodze do jego mieszkania, z chińszczyzną na wynos mocno ściśniętą w dłoni.
















