Kiedy w końcu się od siebie oderwali, powietrze wokół nich było inne. Naładowane. Było jednak niepodobne do tego, co zazwyczaj. Tym razem... Tym razem wydawało się bezpieczne. Nawet ciepłe.
Droga do samochodu Kylana przebiegła w milczeniu i komforcie, a kiedy usiadła na fotelu pasażera jego Bentleya, nacisnął kilka przycisków na desce rozdzielczej i siedzenie pod nią natychmiast się nagrzało.
Włąc
















