– Ona była… Była… Jej życie zostało jej odebrane, kiedy byłem w pracy. Kiedy mnie… Nie było tam, żeby jej bronić.
Kylan znów odchrząknął, pochylając głowę tak, że grzywka zasłoniła część jego twarzy.
Katrina nic nie powiedziała. Nic nie zrobiła, choć serce jej pękało z jego powodu.
– Żaden z potencjalnych świadków nie dał o to jebania, nie w takiej dzielnicy. Znalazłem jej ciało kilka godzin po ty
















