Wiedziała, że Irlandia słynie z pubów, ale atmosfera i tak ją zaskoczyła. Co więcej, dziwiło ją, że Kylan w ogóle chciał ją do jakiegoś zabrać. Trzeba przyznać, że wybrał bardziej ekskluzywny lokal, o ile takie w ogóle istniały w Dublinie.
Mimo wszystko było tu podejrzanie. Miejsce wypełnione po brzegi śmiechem, głośnymi rozmowami i charakterystycznym brzękiem szkła uderzającego o stoły. Oświetlen
















