Evander wpatrywał się w nią, a w jego oczach migotała chłodna furia. – Nigdy wcześniej się tak nie zachowywałaś – powiedział. – Ale dziś celowo zastawiłaś na mnie pułapkę. Dlaczego? Bo odmówiłem ci małżeństwa?
Chłopiec na posyłki, który początkowo chciał podejść i przerwać ich kłótnię, zamarł w bezruchu. Usłyszawszy taką rewelację, instynktownie się cofnął, jakby właśnie wplątał się w sam środek k
















