Oriana przez chwilę patrzyła na oddalające się plecy pokojówki, lecz zmęczenie wzięło górę.
Znów ziewnęła, wstała, by się umyć, i poszła do łóżka. Była naprawdę wyczerpana po długim dniu.
Jej głowa ledwie dotknęła poduszki, a już zapadła w głęboki sen.
We śnie ktoś szczypał ją w policzek, i to wcale nie delikatnie.
Szorstkie opuszki palców natarczywie pocierały jej usta, wywołując mrowienie i iryt
















