Uszczypliwa aluzja – że jego obecna kara wynikała z braku samodyscypliny i że najwyraźniej prosił się o więcej – trafiła w punkt.
Twarz Evandera pociemniała.
Po pełnej napięcia pauzie wymusił z siebie niedbały śmiech. "Gdybyśmy tylko mogli dziś spotkać Carmine."
Dłoń Oriany zamarła w powietrzu.
Helena wyglądała na zdezorientowaną. "Carmine? Kto to taki?"
Evander uniósł brew, a jego spojrzenie ześl
















