Wtedy Hazel zalała się łzami, twierdząc, że Oriana uparła się, by wejść do komnaty i nie dała się od tego odwieść.
Dwóch strażników przysięgało, że Oriana wciągnęła ich do środka, zdarła z nich koszule i oświadczyła, że skoro wkrótce ma wyjść za Evandera, pragnie po raz ostatni zakosztować wolności.
Oriana desperacko zaprzeczała. Próbowała wytłumaczyć kwestię wina.
Helena kazała zbadać wino ze sto
















