Gideon wreszcie przeniósł wzrok na Camillę. Stała blada, trawiona mieszaniną wstydu i strachu.
Jego ton, gdy się do niej zwrócił, był jednak zaskakująco spokojny. "Przedyskutuj swoje preferencje z Orianą. Ona ma dobre serce i znajdzie ci odpowiednią partię."
Camilla odpowiedziała zająknąwszy się: "Tak, Wasza Książęca Mość…"
Oriana posłała jej łagodny uśmiech. "Wróć na razie z matką. Rozpatrzę rodz
















