– Wolałabyś zjeść w tawernie, czy na wodzie? – zapytał Gideon.
– W tawernie! – odpowiedziała Oriana bez wahania.
– Dobrze.
Spojrzenie Gideona przeniosło się na skarconego teraz sługę, który czym prędzej pobiegł zająć się przygotowaniami.
Wpadł na zarządcę tawerny, który syknął na niego: – Mówiłem ci! Jest tu Jego Wysokość! Żadnych osób z zewnątrz! Co ty wyprawiasz?
Służący przybrał żałosny wyraz t
















