Camilla wylewnie wyrażała swoją wdzięczność, obiecując przez łzy: „Kiedy wrócimy, wyhaftuję dla ciebie najpiękniejszy czepek! Na czas, gdy na świat przyjdzie twoje dziecko”.
Oriana na moment oniemiała.
Jej dziecko.
Jej i Gideona dziecko?
Nigdy... nawet o tym nie pomyślała.
Reszta salonu poetyckiego minęła bez dalszych incydentów. Kilka młodych dam wykazało się sporym talentem, ale stało się jasne,
















