Pobliska dama dworu pośpieszyła do przodu, by ją podtrzymać.
Kalliope patrzyła na chwiejny krok odchodzącej matki z cieniem zaniepokojenia, które jednak szybko zostało stłumione przez falę radosnego podniecenia.
Gdy tylko Helena zniknęła z pola widzenia, Kalliope zaczęła liczyć na palcach, a na jej twarzy wykwitł triumfalny uśmiech.
Jeszcze tylko chwila, a przyprowadzę wszystkich, by byli świadkam
















