Gideon pochylił się i jedną ręką pchnął drewniane drzwi.
Phoebe i inne młode kobiety stanęły twarzą w twarz z jego uderzająco przystojnym, lecz całkowicie lodowatym obliczem.
Jego spojrzenie było ostre jak brzytwa. Nieprzyzwyczajone do takiej intensywności, dziewczęta instynktownie się cofnęły.
Ale były już otoczone. Strażnicy z dworu Grimwood bezszelestnie się do nich zbliżyli, odcinając wszelką
















