Gideon zamilkł na chwilę. – Wybrałaś mnie.
Oriana mruknęła cicho na znak potaknięcia.
Gideon uniósł brew. – Więc, idąc za twoją logiką... to oznacza, że żywisz do mnie jakieś uczucia?
Oriana zesztywniała, odruchowo zaczynając odwracać głowę.
Zapomniała jednak, że jej wierzchnie szaty są zsunięte, a spodnia koszula dawno zdjęta.
Gwałtowny ruch ukazał Gideonowi zapierający dech w piersiach, niezamie
















