Beatrix przełknęła nerwowo ślinę, zbierając się na odwagę. Wskazała na stojącą obok niej Camillę, starając się brzmieć swobodnie. "Chodzi o to... moja córka, Camilla, jest tak chowana pod kloszem. Cały wolny czas spędza w domu na haftowaniu, ma zaledwie kilkoro przyjaciół w Koryncie. Pomyślałam... może mogłabyś zabrać ją ze sobą na to spotkanie? Pozwolić jej zobaczyć trochę świata?"
Oriana uśmiech
















