Oto rzadkie, proste zadanie, które mógł wykonać – nałożenie jej maści – a ona mu odmówiła.
Nic dziwnego, że czuł się przygnębiony.
Serce Oriany zmiękło. Złagodziła ton. – Ale Talia i Lina będą miały własne obowiązki. Prawdopodobnie są bardzo zajęte. A ja naprawdę sama nie widzę urazu... Przypuszczam, że muszę cię o to prosić, mój panie.
Gideon lekko uniósł wzrok. – Mogę?
Oriana przechyliła głowę,
















