— Hm? — William był przez chwilę oszołomiony odmowną odpowiedzią Juliana, która padła tak szybko, ale w następnej chwili zauważył z uśmiechem: — To nic nie szkodzi. Chociaż Jolene jest dziewczyną, jest bardzo utalentowana w prowadzeniu firmy i robieniu interesów, więc poradzi sobie sama!
Po tych słowach mężczyzna odszedł.
Gdy Julian patrzył na jego plecy, na jego twarzy pojawił się cierpki uśmiech
















