– Julian?
W tym momencie z kolejki zawołała go modnie ubrana kobieta w mocnym makijażu.
Miała na nosie okulary przeciwsłoneczne tak duże, że zakrywały połowę jej twarzy.
– A pani to...? – Julian zmrużył lekko brwi, przyglądając się kobiecie.
– To ja, Della Lang. – Kobieta zdjęła okulary.
Julian nagle przypomniał sobie: – Ach, to ty. Prawie cię nie poznałem.
Della była koleżanką Juliana z liceum. P
















