Julian wiedział, że nie musi wykonywać żadnego ruchu, podczas gdy Travis był rzeczywiście sparaliżowany strachem.
— No dobrze, zignorujcie tych dwóch tchórzy. Chodźmy napić się po kieliszku Lafite — rzucił Zane z machnięciem ręki.
Wkrótce niektórzy z nich wyszli po drinka. Pozostali po prostu mierzyli Juliana i Travisa chłodnym wzrokiem, nie poświęcając im już więcej uwagi.
W międzyczasie, w gabin
















