— Nie martw się, nie zostawię cię — uspokoił ją Julian z uśmiechem.
Travis, który jako pierwszy wybiegł z pokoju, odwrócił się i krzyknął: — Julian, dlaczego nie wychodzisz?
Kiedy Maria również się odwróciła i zauważyła, że Julian nie drgnął, zawołała: — Julian!
W momencie, gdy Joshua poczuł, że Julian nie ma zamiaru wychodzić, jego wyraz twarzy stał się ponury. Zakpił: — Co jest? Nie możesz się z
















