– Dobrze. Moi ludzie zajmą się tymi drzewami. Co zaś tyczy się pędzla duchowego i różańca z cynobru, pomogę panu je odnaleźć. Znam bardzo dobrze opata Eliasa z Sanktuarium Łazarza i poproszę go o pomoc – zaoferował Walter.
– Dziękuję, panie Graves! – Julian skinął głową. – Robi się późno, więc muszę już iść.
Zerknąwszy na zegarek, Julian zdał sobie sprawę, że jest prawie południe i czas wracać do
















