– Czy nie powiedziałeś panu Jensonowi, że Julian to były więzień? – Maria drążyła dalej.
– Oczywiście, że tak! O mało nie dostałem zawału na widok spojrzenia, jakie posłał mi wtedy pan Jenson. Gdybym śmiał go dalej odwodzić od tej decyzji, mógłby mnie nawet zdegradować!
W rzeczywistości Zane wciąż czuł lęk, gdy przypominał sobie wzrok Xaviera.
– Nie mów mi, że on naprawdę zna się z panem Jensonem.
















