W hotelu The Grand Sterling tłum zaczął rzednąć po zakończeniu bankietu. Walter zatrzymał Juliana na chwilę i powiedział: „Panie Valenti, potrzebuję jeszcze kilku dni, zanim zdobędę dla pana ten duchowy pędzel i cynobrowy różaniec, o które pan prosił”.
„W porządku, mogę poczekać. Dziękuję za pomoc, panie Graves!” – Julian uśmiechnął się. Skoro oczy mojej mamy są w takim stanie już od dłuższego cza
















