— Co za bezczelność!
Walter uderzył ręką w stół, wpadając w furię.
Wszyscy obecni goście byli sterroryzowani jego gniewem. Stojący obok niego Lucas podskoczył i wylądował dokładnie przed Thomasem, widząc, że Walter traci cierpliwość.
— Szukasz śmierci, wyzywając nawet pana Gravesa, Stefanie!
Z Lucasa emanowała czysta groźba, a jego kości strzelały słyszalnie.
Przerywając atak, Stefan zmierzył mężc
















